Rzaz na wodzie czasem się zdarzy. Sztrych dawniej, by się taki na nieboskłonie nie przydarzył. Kreska wodnego pęknięcia najprędzej na wodzie, pod nieboskłonem się przydarzy najpewniej, gdzie wodna tafla nie przepuszczalna jest mocniejsza, w całej oceanu głębi, tak to zgłębię pełniej i w całokształcie życiowego mknienia w zapomnieniach na wodnej planecie, jak sznyt po nożu…
Kategoria: Rymowane Podszepty Prozy Poetyckiej eR Pe Pe Pe
…moje teksty o tym co widzę, czuję i wiem…
spisane jako
eR Pe Pe Pe
Rymowane Podszepty Prozy Poetyckiej
Przedstawiam wszystkim mój:
…tomik poezji odlecianej…
Grzegorz Skura
Swędząca Czakra
Kolorami mrowiąca, nęcąca pomysłami, bodźcująca nieustannymi działaniami. Czasem pospiesznymi gonitwami. Kondensacja mocy gromadzona w dzień i w nocy. Dobrze, gdy po ciele świadomie rozprowadzona. Czynnościami dnia codziennego rozpuszczona. Jej strumień energetyczny ma ujście w wielu działaniach. Wtedy jest delikatnie poskromiona, postaciowo ułaskawiona, w kreacji twórczej. Bez tego przekierowania, wśród ludzi bywa bardzo różnie. Gdy energetyka…
W Przedświcie
Piszesz… Słowa przebijają ciszę, szum miasta narasta. Od przedświtu kołaczą tramwaje, budzą się drzewa, jak kiedyś święte gaje. Nie ustajesz w swej drodze płynących myśli strumieni godzien, na codzień. Spisujesz swe myśli w odpoczywaniu, myśląc o śniadaniu, skupieniu na strawie i trawieniu. W tak wolnej, prostej chwili z dala od iluzji świata paszkwili, statystycznych… Zaprogramowanych, co już…
Ziemsko Podniebne Początkowanie
początkiem góry jest ziemia, końcem góry jest szczyt końcem szczytu jest czubek końcem czubka jest niebo czubek sięga nieba czubek jest w nieba początku końcem czubka góra zakończona góra przy ziemi jest początkiem na szczycie góry niebo początkuje ziemia i niebo, od dołu do góry ich łącznikiem góra, z nieba ją widać na dole,…
Blask Dźwięków Promienistości
Blask dźwięków światła, śpiewające pięciolinie świateł blasku. Poświatą miłości świetliste, bez poklasku. Rezonujące ze świata chaosu, barwami kolorów bez patosu. Wzniosłością samą w sobie pulsujące, blaskiem promienistości, bez rozgłosu. Nie w przymuszonym rozsyłaniu mgnień oczu mrużącym powieki, tak przez wieki. Przenikające świetliste liście drzew w okazałości wieczystej, nowego rosnącego, blaskiem matkę, gaję. Światła nieskończonego, rozświetlającego….
Z liści opadłych jesiennych
Wyłaniam się z liści opadłych jesiennych. Zrodzony na nowo z wyczyszczoną głową, minionego, sztucznego, co owładnęło moje serce na całego W teraz poukładany patrząc na zagojone rany, co ślady blizn po ich pozostałości w konturze mego światła, naiwne serce chciało gościć, by karmić się pięknem chwil w płynącej wtedy radości. Lecz w iluzji prawdy manipulowało,…
Słońca Grzałki
Kolorowe grzałki słońca napełniające istotę człowieka prądami jesiennymi, ziemskimi. Aktywnie siłą doładowujące słońcem z całego roku zebranym i ofiarowanym z promieniem kosmosu, przed zimnością chłodu i mrozu karmiące. Ładujące siłą i mocą z zapachem powiewów zmieszanych z nićmi tkanymi ciepłym wiatru niesieniem, lata przeminięcia wspomnieniem Zapachem otwierającym spojrzenie szersze, napełniając w zakamarkach umysłów wszelakości, wszystkości…
zapoczątkowany pierwszy
Początkujący startu nadający pierwszy z ciągu liczb cyklu zradzający. Powstawanie nowego w nowiu nowym zapoczątkowanego. Dawne, stare już odeszło ze wspomnieniem prysło, pierzchło. Rozmyło się w pamięci wodnym wietrze epopei księgi pierwszej. W minionym tomie spisanym w nadruku istoty, jej boskości cnoty. Zapis w duszy zostaje, choć po ziemsku, być może w chwili zapomnianym. Tylko…
Kosmiczna zasada
Ciąg Fibonacciego, na ziemi trzyma nas w fizycznych konturach. Zasada kosmiczna jak mało która. Bez „złotej spirali” byśmy z ciał ulatywali. Coś jak ziemskie więzienie, na własne życzenie. Zainstalowane ciała w rozchodzących się równych spiralach. Fraktale kosmosu nadają koleje losu, bez rozgłosu, w bezdźwięcznym wietrze, trzymając ludzi w ziemskiej niszy. Harmonijnie w swej ciszy. W…
wzRasTam
Jestem wolnym duchem, żywym człowiekiem, pełnym mocy własnej, w uwolnieniu z technokratyczności świata. Idącym swoją drogą, czasem zbaczającym, w ułudach istnień ludzkich wiązań, iluzji okazywanej. Jestem swą drogą powrotu do źródła. Do pełni, w swej pRa-wie pełni. Jestem jak i byłem i będę światłem podróżnika, bezmiarów doświadczeń, białego i czarnego wilka… Jestem nieustającym wyborem ścieżki…
W Czystości Mej Własnej
…gdy ludzkie umysły śpią w większości wtedy moje myśli są nie zakłóconymi i płyną w czystości mej własnej, całej okazałości i wyciszenie w medytacyjnym trybie jest mało ciasne. i sobie przyklasnę, będąc w trybie porannego blasku jutrzenki to potrzeba wstawania tak przez całe życie bez przerwy. Przed blaskiem słońca, jak jakiś dozorca gdzie mentalne chmurki…
w maje stacie
Nie wzruszone wy drzewa pięknej krainy jezior i gór i życia w was z nami W majestacie powiewu wiatru, promieni smagających lica grzejących trawy dla stóp ludzkich okalające przytulnością i ciepłym tchnieniem serc przyrodnich w splocie pulsu współistnienia z wami przecudownymi istnieniami grzegoSłav©
Wspaniała niepowtarzalność
W nielicznych jednostkach występuje takowa skrajność. Poszukiwana w obecnym czasie, uznana jako słabość, lub marność, bo dla większości świata to nie na czasie. Być może widzą to jako malo modne, lecz raczej dla reszty nieosiągalne i w jaźniach ich ciasno, niewygodne. Choć kładą do głów, że każdy jest inny, to i tak upodabniają się tabuny…
Nieśmiertelna Cząstka
Poznaje w sobie cząstkę tego co nigdy nie umiera. Licząc od życia początku, znaczy zaczynam od zera. Przeliczam co żyje wieczność i jest tych składników masa cała i nie zamartwiam się, by we mnie w stałości pozostała. To nie tak, by się tym przejmować i sobie cokolwiek ujmować. Tego nie wypierze żaden proszek i żadne…
Kontur Skóry
Między oddechem, a konturem skóry ma miejsce i mieści się krajobraz jak mało który. Jedynie i we wszystkim, żyje w granicach pola widzenia, a także w odczuciu uczuć zassanych z przestrzeni, co w słońcu blaskiem się mieni. To co do nas dochodzi do powiek przyciągane. Podobno od nas pochodzi, lecz w konturze krajobrazu mieści się…
Trawa za Powietrzem
Trawa za powietrzem, zgęstniałego eteru widoczne okiem ludzkim dreszcze. Falują gęstwiny poświatą odbicia promiennego nieboskłonu. Tak trudno teraz wysiedzieć jest w domu. Początek nowego wnoszą do wnętrza ludzkiego. Spójrz na to tato i weź zaproś mamę, by na polanie zjeść zacne śniadanie. Popatrzeć bezwiednie na powietrze, nawet te z deszczem. Które wyostrza kontury widoków natury….
Oddech nietutejszego
Obcego wydechu w przedbiegach podróży w nieznanych krainach w ostoi spichlerzy kojący rytm oddechów. Wcześniejszego pośpiesznie wdychanego tkania iluzji oddechy do dechy. W bezdźwięcznej pustce nie istnienia, w byciu kosmicznej nieskończoności, teraz tu i… Algo i rytmów ponaglanych. Zwiększeniem inwazyjnych promieniowań, wymyślnie przesyłanych i opracowanych. Gdy radio w lamusie spoczywa i tylko gdzieś za halami…
Smak świtu
W oczach gdy pierwsze promyki słońca mrowią senności prolog. Roztapiając wyraz twarzy z przygody sennej… Lica zaspane w powiekach nocy odchodzącej uśmiech wewnętrzny ubogacają wspominaniem mary urywkami Łza obmywa swą słodkością kąciki oczu inno wymiarowego. Zapach słońca wznosi wewnętrzny wiatr wspomnienia śnionego. Powietrze z wolna pobudza krew, unosi brew. Rozcieram twarz w brew sobie, wstając…
Baja
Dziś bajam o szumnych Gajach… Kosodrzewinie co rośnie na górskiej łysinie… O potarganych gajach. Wietrznych porajach, o drzewach i krzewach rosnących na skałach, co widok mają wietrznie odległy, daleki i widzą je ludzie z dalszej powieki, w dolinie z nad rzeki. W srebrze świetlistym księżyca, każdy się błyskiem wody na skałach zachwyca. Lub w domu z okna,…
Blisko ść
Usiądź blisko przy mnie i ogrzej się mym żarem. Posiedźmy w tej pięknej, cichej chwili w cieple mego serca olej my paszkwili. Spalmy żale i wszystkie przykrości w grzałce wspólnotowej jednowymiarowości. Radości uniesienia, serc zaplecenia, tak wiele słów jest nie do wymówienia. Żalu nie będę w sobie ukrywał. Tylko całkowicie się go pozbywam. W wielkim…