Medalista Na Medal
Awers i Rewers w jednym stali domu,
awers od góry , a rewers od dołu…
Gdy pierwszy aktywny, drugi śpi do spodu.
Jeden nienasycony, nie poznał drugi głodu.
Gdy spód sobie drzemie jeszcze dość spokojnie,
Górny chce od razu tworzyć dzieła wiekopomne.
W jednym jest potrzeba.
Być jak najbliżej nieba.
Drugi realizuje swoje zacne plany
codziennie po ziemi, wciąż chodzi pijany.
Bo bez stron połączenia
Nie ma nic do zrobienia.
Od nic nie robienia
Świat wciąż się zmienia
Sam się w tym zaprawisz
Wtedy świat swój zbawisz.
Dwie strony monety są na stałe tutaj
W trzech światach żywoty snujesz chodząc w butach.
Awersi, rewersi do nieba chcą pierwsi.
W pociągach, w kolejkach jadą ziemskie gierki.
Dwie strony medali, grają wzrokiem w bierki.
grzegoSłav©